Dieta 1200 kcal… 1000 kcal… a może jeszcze mniej? Im mniej kalorii tym większe powodzenie sukcesu? Przecież jak zacznę „jeść mniej” to na pewno schudnę.

Nie schudniesz. Albo inaczej- zaczniesz chudnąć, ale Twoja waga w pewnym momencie zatrzyma się. – Wtedy przedłużysz trening, dorzucisz jeszcze jedne zajęcia z dostępnej listy na siłowni albo dodatkowo zaczniesz biegać… a potem waga znów stanie. Co się dzieje? Przecież jesz już tylko kiełki z warzywami i same warzywne koktajle.

Podstawowa przemiana materii (PPM), inaczej sprawność naszego organizmu w zamianie tego co trafia do naszego żołądka na energię niezbędną do jego funkcjonowania.

Jeśli obniżysz swoją podaż kalorii poniżej niezbędnego do funkcjonowania poziomu podstawowego, Twoja waga stanie w miejscu a Ty doprowadzisz swój organizm do ruiny na skutek niedostatecznej ilości wartości odżywczych, jakie mu dostarczasz…

Oczywiście możesz dalej obniżać mu podaż kalorii równocześnie podwyższając poprzeczkę jego sprawności w przeżyciu na tych resztkach energii i składników odżywczych, które mu dostarczasz.

Zgadnij, jak Ci się odwdzięczy, kiedy w końcu dasz mu odetchnąć i dostarczysz „odpowiednią” ilość kalorii? Tak jest- efektem „jojo”.

Co więc mam zrobić?

  1. Nie zagładzaj swojego organizmu, każdy posiłek musi się składać z zarówno z energii z węglowodanów, białka jak i tłuszczu.
  2. Dostarczaj kalorie z odpowiednich źródeł (Jakie to źródła? Zapraszamy do innych artykułów na blogu)
  3. Zacznij „dostawę” kalorii od porannego śniadania, staraj się odżywiać organizm o regularnych porach
  4. Nie ćwicz nigdy na czczo. Zadbaj o kalorie zarówno przed treningiem jak i po ćwiczeniach.
  5. Jedz kolację! Jeśli chodzisz późno spać, np. po 23-ej, zjedz spokojnie kolację o 20-ej.