Tłusty czwartek już jutro!

A Wy moi drodzy kupujecie czy robicie sami pączki 🙂 ?

Mało kto wyobraża sobie tłusty czwartek bez pączków, stąd też nasz post 🙂

Mamy różne rodzaje pączków. Jednak najbardziej tradycyjnym jest pączek z ciasta drożdżowego na mące pszennej. Coraz większą popularnością cieszą się również pączki: bezglutenowe, ziemniaczane, orkiszowe czy serowe (z sera twarogowego / serka homogenizowanego).

A czy zastanawialiście się nad różnicami między domowym, a sklepowym pączkiem.

 

O to kilka ciekawostek:

  • Zarówno domowy jak i sklepowy pączek ma dużo kalorii, ale to od nas zależy czy zminimalizujemy kaloryczność domowego smakołyku – poprzez wybór pieczenia a nie smażenia 😉
  • Pączki sklepowe smażone są na tłuszczu, w którym częściowo jest tłuszcz utwardzony ( tłuszcze trans!). W naszej domowej kuchni to od nas zależy, jakiej jakości tłuszcz użyjemy i z jakiego źródła. Pamiętajmy o wyborze tłuszczu (do smażenia pączków), który ma wysoką temperaturę rozkładu (smalec, olej rzepakowy).
  • Nasze domowe wypieki możemy zrobić m.in. z mąki pszennej, ale również z mąki orkiszowej , bezglutenowej lub z ziemniaków, a do dekoracji użyć naturalnej polewy lub oprószyć delikatnie cukrem pudrem lub np. cukrem różanym 😉 – dzięki temu zmniejszymy kaloryczność naszego wypieku.
  • Pączki sklepowe często zawierają w swoim składzie dodatkowe, sztuczne substancje: aromaty, stabilizatory , skrobie modyfikowaną, emulgatory, substancje spulchniające, barwniki, jaja w proszku.
  • Do pączków domowych można użyć przygotowanych przez nas musów owocowych, powideł czy konfitur, a nie słabej jakości nadzienie czy dżem .

Kilka wskazówek :

! Pamiętajmy, że zbyt duża zawartość cukru w cieście powoduje przypalanie się pączków podczas smażenia.

! Unikaj przypalenia tłuszczu – wrzuć kawałek surowego ziemniak 🙂

! Przed formowanie i pieczeniem wrzuć ciasto na chwilę do wrzątku- zapobiegnie to pochłanianiu zbyt dużej ilości tłuszczu podczas smażenia .

Wybór należy do Was !

Smacznego 🙂